Królik – figurka z Gniezna

Treść czytań nawiązuje do króla Achaza, którego królestwo przeminęło i do Króla, którego królestwo nie przeminie. Kto może równać się z Królem, który ma się narodzić w Betlejem – z Panem Jezusem Chrystusem?

20 grudnia na roratne kazanie przybyli królowie koronowani w Gnieźnie: Przemysław II oraz Bolesław Śmiały (zwany też czasem Szczodrym). Przemysław ufundował nasz kościół franciszkański. Był też wychowankiem bł. Jolenty, której relikwie są w naszym sanktuarium. Bolesław jest znany z zabójstwa św. bp. Stanisława – patrona Polski.

W gwarze gnieźnieńskiej „król” oznacza również królika, stąd na terenie miasta jest wiele figurek-królików nawiązujących do różnych wątków historycznych związanych z miastem. Jest nawet królik-franciszkanin.

Jeden z królików nas odwiedził – cały zziębnięty. Dowiedzieliśmy się od niego, że wszystkie króliki zamarzły zamieniając się w zimny metal, bo zamarzło ich serca z braku miłości. Ojciec Rafał przywrócił go do zdrowia. 

Na koniec przybyły postacie, które odwiedzały nas podczas rorat, by w orszaku oddać chwałę Panu. Po roratach podczas śniadania dzieci i młodzież dostały upominki, do których zakupu przyczynili się rodzice i inni dorośli.

Te roraty były ostatnimi, w których uczestniczyliśmy przed wyjazdem na przerwę świąteczną do domów. Były dla nas źródłem radości, ale i dużego stresu. Dla części z nas to jeden z pierwszych występów publicznych. Jesteśmy zadowoleni, że mogliśmy tak ewangelizować.

brat Krzysztof