Wspólnota

 

o-rafalo. Rafał Zarzycki

Magister postulatu i nowicjatu

 

 

 

 

img_1089o. Stanisław Ulaczyk

Nowicjusz

 

 

 

 

img_1074br. Artur Brzeski

Mam 24 lata i pochodzę z Kiedrzyna, z małej miejscowości  obok Radomia. Rozpoznając swoje powołanie jednocześnie pojąłem sens Eucharystii. Zainspirowany postacią św. Maksymiliana  Marii Kolbego, postanowiłem jeszcze bardziej zgłębić swoją drogę powołania, wstępując do Postulatu Braci Mniejszych Konwentualnych. Chcę, aby rady ewangeliczne były dla mnie drogowskazami do lepszego życia w Chrystusie.

 

 

arkadiuszbr. Arkadiusz Burzec

Nazywam się Arkadiusz Burzec i skończyłem 34 lata. Pochodzę z diecezji tarnowskiej. Moja obecność  w Postulacie jest konsekwencją zawierzenia życia Panu Bogu pod przewodnictwem Maryi. Duże znaczenie ma postać jednego z ”szaleńców Niepokalanej”, czyli św. Maksymiliana Marii Kolbego. Myślę, że życie radami ewangelicznymi według Reguły św. Franciszka jest formą realizacji mojego powołania. Totus Tuus, Maryjo!

 

 

gaborbr. Gabor Dorobek

Nazywam się Gabor. Mam 21 lat. Urodziłem się w Nowym Miszewie (niewielkiej miejscowości niedaleko Płocka). Myśl o powołaniu pojawiła się u mnie krótko po nawróceniu. Na postulat wstąpiłem, żeby lepiej rozeznać swoje powołanie i pójść śladami św. Maksymiliana, którego przykład zachęcił mnie do poznania duchowości franciszkańskiej i który stał się dla mnie wzorem. Droga franciszkańska jest dla mnie przede wszystkim radością franciszkańską i dobrze pojętą pobożnością maryjną.

 

 

adambr. Adam Dunst

Pokój i dobro! Mam 24 lata i pochodzę z Chwaszczyna. Od lat mojej młodości słyszałem głos „Pójdź za Mną!” Trzeba mieć ogromnie dużo odwagi, żeby zawierzyć się Jezusowi i pójść za Nim. Ja to zrobiłem, a droga postulatu ma mi pomóc w odpowiedzi na pytanie, czy Pan chce mnie widzieć jako swego sługę w Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych.

 

 

img_1067br. Grzegorz Kmiecik

Podążam za natchnieniem wewnętrznym. Jest nim pragnienie, by służyć Bogu, głosić Jego Ewangelię. Ale wiem, że dziś bez ofiary z siebie nie ma ewangelizacji! Dlatego moje życie, tzn. moją młodość, zdrowie i całą przyszłość oddaję Panu, by zdziałał wielkie rzeczy przez Swojego sługę. Gotów jestem zostawić tak, jak św. Franciszek: wygodne życie, luksusy świata, marzenia i bezpieczeństwo, by iść, głosić, służyć i dawać świadectwo. To miłość pcha mnie do służby Panu.

 

 

pawelbr. Paweł Lubiński

Mam 26 lat i pochodzę z Ciechanowa, miejscowości położonej w województwie Mazowieckim. Po zdanej maturze podjąłem studia teologiczne na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Powołanie rozeznałem już w szkole średniej, jednak dopiero teraz zdecydowałem się wstąpić do postulatu.  Do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych pociągnęła mnie osoba św. Franciszka z Asyżu i św. Maksymiliana Kolbego. Pragnę, tak jak oni, żyć w posłuszeństwie, ubóstwie i czystości, zbliżając ludzi do Chrystusa przez Niepokalaną.

 

 

lukaszbr. Łukasz Maszota

Mam 25 lat. Pochodzę z Nowej Wsi Lęborskiej leżącej w woj. pomorskim. Powołanie zaiskrzyło w moim sercu już w szkole gimnazjalnej. Drogę tą rozeznawałem podczas Eucharystii, adoracji, lektury Pisma Świętego aż do momentu, gdy po ukończeniu szkoły licealnej postanowiłem wstąpić do franciszkańskiego postulatu. Tu, pod okiem Ojca Magistra, staram się jeszcze bardziej doskonalić i wzrastać w powołaniu. Chcę jeszcze mocniej i pewniej kroczyć drogą, którą wyznacza mi Jezus.

 

 

krzysztof-piatekbr. Krzysztof Piątek

Mam 26 lat. Pochodzę z Lubelszczyzny, a kilka ostatnich lat spędziłem w Warszawie. Po ukończeniu studiów w 2015 roku udałem się z dwiema koleżankami w sierpniu do Medjugorie. W czasie drogi, będąc jeszcze w Polsce, założyłem habit franciszkański. Tak otrzymałem konkretny znak. W 2016 roku dwa razy uczestniczyłem w dniach skupienia w Niepokalanowie i byłem na rekolekcjach powołaniowych w Smardzewicach w Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych. W lipcu 2016 roku podjąłem decyzję, że wstępuje do Zakonu. Teraz będę jeszcze konkretniej rozeznawał swoje powołanie.

 

marcinbr. Marcin Sobolewski

Nazywam się Marcin Sobolewski. Mam 24 lata. Pochodzę z Suwałk, jednak ostatnie pięć lat mieszkałem w Warszawie i studiowałem bezpieczeństwo narodowe. Interesuję się polityką, geopolityką, historią okresu międzywojennego oraz kwestiami, które dotyczą bezpieczeństwa państwa i narodu. Myśl o wstąpieniu do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych pojawiła się po rekolekcjach powołaniowych w Niepokalanowie w 2009 r. Pragnienie służby Bogu jako franciszkanin towarzyszyły mi przez okres nauki w liceum i na studiach, jednak kłóciły się one z moimi planami na przyszłość. Do służby w Zakonie pociągnął mnie charyzmat franciszkański wyrażony w słowach Pana Jezusa do św. Franciszka: „Idź i odbuduj Mój Kościół!” Mocno przemawiają do mnie zasady, których symbolem są węzły na sznurze oznaczające posłuszeństwo, ubóstwo i czystość. Pragnę służyć Bogu na wzór św. Franciszka z Asyżu i św. Maksymiliana Marii Kolbego. Czas postulatu chcę wykorzystać na pogłębienie relacji z Bogiem, pogłębienie wiedzy, dalsze rozeznawanie powołania i głębsze zanurzenie się w charyzmacie franciszkańskim.

_____________________________

Dziękujemy braciom Łukaszowi B., Mateuszowi J., Tomaszowi G., Radosławowi K., Michałowi T., Krzysztofowi L., Damianowi J. i  Aleksandrowi Sawickiemu za udział w braterstwie naszego postulatu.